Jak dostać najlepszy kredyt

Zamknij konta z limitem, zlikwiduj karty kredytowe i… kup coś na kredyt. Pokazując, że potrafisz sumiennie spłacać raty – nawet za pralkę czy telewizor – jesteś dla banku cenniejszym klientem, niż ten, który nigdy nie miał pożyczki. Jak już ktoś decyduje się na zakup mieszkania na kredyt, najchętniej chce zaciągnąć większe zobowiązanie i nabyć jak największą nieruchomość. Bo mieszkanie kupuje się na lata, rodzina może się powiększyć, a skoro i tak już pożyczamy, to lepiej mieć więcej komfortu na co dzień. Nie każdemu jednak pozwala na to bank, który zdolność kredytową oblicza z reguły w oparciu o sztywne algorytmy. Oczywiście najlepiej by było lepiej zarabiać, ale nieczęsto jest to tak szybko możliwe. Są jednak sposoby, które pozwalają zwiększyć zdolność kredytową bez podwyżki zarobków.

Karta kredytowa na pewno potrzebna?

Jak często korzystasz z karty kredytowej? Może nosisz ją tylko po to, by raz w roku zarezerwować wakacje w hotelu, albo bilet lotniczy? Jeśli właśnie tak jest, lepiej zrezygnuj z niej zanim złożysz wniosek kredytowy. Podobnie jest z limitem na koncie osobistym i nie ma żadnego znaczenia fakt, że nigdy z niego nie korzystałeś. Bank oblicza zdolność kredytową biorąc pod uwagę także takie, czysto teoretyczne zobowiązania.

– W Biurze Informacji Kredytowej jest informacja, że mamy kartę kredytową, bądź limit w koncie i dane na temat wysokości tego limitu. W swych wyliczeniach bank uwzględnia to zobowiązanie – potwierdza Marta Postek z Operatora Bankowego Fines. – Bank przyjmuje, że 5 proc. kwoty limitu to stałe miesięczne zobowiązanie – precyzuje.

Bank zawsze sprawdza naszą zdolność kredytową w BIK podczas rozpoznawania wniosku o udzielenie kredytu. Znajdzie tam informacje nie tylko o kredytach, ale również niezapłaconych rachunkach, choćby zaległych fakturach za telefon komórkowy. Dlatego warto pamiętać, by płacić zobowiązania w terminie. Jeśli zapłacimy 30 dni po czasie, kontrahent ma prawo prawo przesłać tę informację do BIK.

Nie ma też najmniejszego sensu składanie wniosków o kredyt na masową skalę. Podejście w stylu „złożę 15, ktoś na pewno przyzna”, to strzał we własną stopę. W BIK banki widzą bowiem ile wniosków złożyliśmy, ale nie wiedzą które z nich zakończyły się przyznaniem pieniędzy. Dowiedzą się dopiero po kilku miesiącach, ale wtedy decyzja kredytowa będzie już tylko historią. Dlatego bank przyjmuje, że wnioski zakończyły się sukcesem, więc bierze je pod uwagę jako zobowiązanie. I okazuje się, że zdolności kredytowej nie mamy. A w efekcie kredytu też… Rozwiązaniem jest sprawdzenie swojej zdolności kredytowej u pośrednika finansowego. Dowiemy się od niego w których bankach mamy szanse na pożyczkę hipoteczną lub nawet na miejscu podpiszemy najbardziej korzystną umowę kredytową.

Spłacaj raty, bank ci zaufa

„Nigdy nie miałem kredytu, więc na pewno dostanę”. Niekoniecznie. Dla banków ważna jest m.in. historia kredytowa. Chodzi o to, by pokazać, że umiesz spłacać raty – nieważne czy za meble, czy telefon. To pokazuje, że jesteśmy solidnym partnerem, które oddaje dług regularnie i można na niego liczyć. Nie ma tu wielkiego znaczenia oprocentowanie kredytu, jego rozciągnięcie w czasie, wysokość, a nawet przedmiot pożyczki.

Z tego samego powodu warto korzystać z karty kredytowej. Oczywiście do momentu jej zamknięcia przed złożeniem wniosku kredytowego. Ale kilka transakcji w miesiącu, nawet niewielkich, które spłacimy po kilku tygodniach, może się nam opłacić. Przede wszystkim – nic to nie kosztuje, bo karty w większości banków mają długie okresy bezodsetkowe. Poza tym ślad po tym zostanie i będzie widoczny dla każdego banku, który złoży zapytanie do BIK.

Kredyt z rodzicami

Zdolność kredytową można też zwiększyć biorąc kredyt wraz z bliskimi. Dołączyć do kredytu można np. rodziców. Idealnie byłoby, gdyby rodzice nie byli wiekowi, a do tego dobrze zarabiali. Bank wylicza bowiem zdolność kredytową, biorąc pod uwagę ryzyko śmierci najstarszego kredytobiorcy. Jeśli więc rodzice będą znacznie starsi, bank może zażądać wykupienia dodatkowej polisy, która będzie ubezpieczeniem na życie, a dla banku ubezpieczeniem kredytu. Zwiększy to koszt kredytu, ale być może pozwoli to na jego zaciągnięcie.

Jak dostać najlepszy kredyt 5.00/5 (100.00%) 13 głosów

4 komentarzy

  • Staszek z Lecha

    Mam nadzieję, że do BIK nie trafiająwszystkie informacje np. od kontrahentów biznesowych. Przecież żaden przedsiębiorca w branży biżuterii nie dostałby nigdy kredytu. Oni nigdy nie płacą na czas… No, ale pożyczka na mieszkanie dla młodych to nie dla nich, bo majądarmowy kredyt od maluczkich i zdolność kredytowa do niczego nie jest im potrzebna.

  • Do staszka

    Kolego, to załóż sklep z biżuterią skoro to taki świetny biznes i nakładów nie potrzeba. Wchodzisz na stronę o mieszkaniach dla młodych – na kredyt. I komentujesz starych, którzy kredytu nie potrzebują… Rozumiem rozczarowanie, ale to nie miejsce do narzekania, tylko do brania życia za rogi i pracę, by pozwolić sobie na pierwsze mieszkanie. My nie narzekamy, my zapier… Staramy się :)

  • dzygit

    moim zdaniem to najlepiej wybrać się do doradców, którzy mają kilka ofert banków i większe możliwości niż klient z ulicy, tak do tej pory korzystałem z usług Idea Expert i przy kredycie na mdm też zamierzam

    • coner

      ja słyszałem że doradcy też usługują bankom i tak samo potrafią naciągnąc ludzi na kredyty których normalnie nie powinni brać

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *